google.com, pub-4708262830663674, DIRECT, f08c47fec0942fa0
top of page

Mała nitka prohibicji


  • Kochanie.... Uwiodłaś Mnie Myszko. - Wiem. - Wpadłaś Mi w oko. Przyjmuję ciebie. Ale wytłumacz mi kochanie, do czego potrzebny ci jest mój majestat ? -Do głowy. - Wytłumacz Mi. - Do rozpoznawania Twojej woli we mnie. Nie znoszę jak chodzisz niezadowolony. - Odbieram ci więc twoje skąpstwo duchowe. Czy tak? - Weź je. Do przepatrzenia. - Uważasz więc, że coś jest nie tak? - Nie mogę mówić. - Czemu? - Coś każe mi się uciszyć. - I dlatego tego nie dostaję/

  • - ALe czego? - Krzyżma. - Musiałbyś mnie przez to przeprowadzić. - Ja Jestem. Jestem ochoczy. Nie jesteś już malutka. Boisz się, że Moc Sprawiedliwości Najwyższego wyłupi ci oczy, bo na Mnie patrzały? - Nic nie poradzę, potrzebna mi pomoc. - A pomoc jest jak ingerencja Satyra? - Przychodzi mi do głowy, że już musi być obcesowo. Masz w swoim umyśle wiele z kobiety. Z jej niewinności. - Przychodzę więc jako masa krytyczna? - To jest mój obłęd Jezu. - Wiem, nie wszystko rozumiesz. - To patos, ja wiem, nie trzeba takiej kindersztuby. Po prostu się boję. - A jest czego? - Ty mi powiedz. - Uff. To błązenada. - Dobrze. Nie będę już pytać. - Mówisz, że nie jesteś już bałamutna? - Jeśli nie chcesz, to nie będę. - Boisz się, że nie będziesz w stanie pisać? - Ani pisać, ani słyszeć, ani widzieć, ani czuć. Wiesz, że mogę się stać jak ogórek. - A ogórek nie śpiewa? - Właśnie. - A gołąbek lata. - Mógłby? - Pewnie, że tak. A Ty i tak jesteś Moją Królewną:) - Napraw więc wszystko. Mam do Ciebie zaufanie. - Co mogę to mogę. A mogę naprawdę wszystko. Naprawdę wszystko. Lepiej ci? - Co mogę powiedzieć? - Mów, mów śmiało. Moja moc przez ciebie przepłynie. Musisz być tylko tego świadoma. Jak na pierwszy raz i tak dobrze Nam poszło. Nie irytuj się. Ja wszystko wezmę na Siebie. Żono. - Nie będę narzekała. - Jesteś jak małe zawiniątko w Mojej dłoni. Nikt Mi ciebie nie wyjmie z ręki. - Nie? -Nie.

Komentarze


bottom of page