28 maja
- Mariola Szyszkiewicz
- 6 dni temu
- 2 minut(y) czytania
BŁOGOSŁAWIONY STEFAN WYSZYŃSKI

KARDYNAŁ, PRYMAS POLSKI
Urodził się w wielodzietnej rodzinie Stanisława i Julianny 3 sierpnia 1901 roku
Święcenia kapłańskie otrzymał 3 sierpnia 1924 roku. 4 marca 1946 roku został ordynariuszem lubelskim, zaś 12 listopada 1948 roku arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, Prymasem Polski.
25 września 1953 roku w nocy został aresztowany przez komunistów. Owacyjnie witany przez Polaków powrócił do Warszawy. 28 października 1956 roku, po trzech latach uwięzienia.
Zmarł 28 maja 1981 roku.
Niedługo przed śmiercią powiedział:" Mogłem w życiu pomylić się na różnych drogach, ale nie pomyliłem się na mojej duchowej drodze na Jasną Górę zwycięstwa"
Stefan Wyszyński został beatyfikowany w Warszawie 12 września 2021roku.
*********************************************************************************************************
- Przeżywam kryzys twórczy. Kryzys wiary.
- Poczekaj Myszko. Powiem tylko. Powołąniem kobiety na ziemi nie jest krzyż sensu stricte.Nie wyzwolę kobiety samym tylko cierpieniem . Sam ból nie wystarczy. Nie chcę patrzeć na ból, na łzy, na pot i piach. Nie.
- Pokarm.
- Co pokarm Myszko?
- Pokarm mnie wstrzymuje.
- Ach tak. Mój pokarm . Ja wiem o tym.
- Nie lubię być głodna.
Wszystkie zabiegi są wokół Twojego chleba.
- Przykro mi to słyszeć.
- Tak, w tej chwili skrzydła mi falują znacznie.
- Nie jesteś jeszcze zgubiona. Ani tak zespolona ze Mną jakbym chciał.
- Nie można wynosić się ponad chmury. Nie można. W przeciwnym razie jak Ikar, spada się na ziemię. Jestem zupełnie wyczyszczona. jestsemw stanie peregrynacji do Koziej Wólki.
I niech tak się stanie. Boję się podjąć rękawicę.
- Jestem dżentelmenem.
- Wiem. Nie o to chodzi.
- A o co?
- Wiem, że w Piśmie byli ludzie którzy do końca nie uwierzyli. Nie chcę aby ich los stał się moim udziałem. .
- Właśnie w tej chwili Myszko zaczyna się twoja wiara, proces odnowy i samooczyszczenia. Czy chcesz czegoś więcej? Ja ci to chętnie przyniosę.
- Ja nie wiem, jak to nazwać. Samooczyszczenie- powiadasz. A nie wiem, czy ja nie jestem do tego za bardzo skromna.
- Skromna - powiadasz.
- Tak.
- Moje bistro jest dla ciebie zawsze otwarte.
- Denerwuje mnie to, że dla mnei zmieniasz zawsze anturaże. Drzwi do bistro są zawsze zmienione, nigdy nie są na swoim miejscu, stare klucze nie pasują, muszę zawsze dorabiać nowe, w tym jest zawsze posmak pokory , którą nie zawsze podniebienie przyjmuje, Jest zawsze tyle zmiennych. Tyle oczekiwania i...
- I...ha, ha .. zawsze Jestem.
Chcę cię osłonić przed rutyną, od pośpiechu , nie chcę być dla ciebie tylko oczyszczeniem, ablucją - jak Mi to niedawno powiedziałąś....
*********************************************************************************************************
https://youtu.be/7jMlFXouPk8?si=-7DEBfOlF1YaP6Xo












Komentarze