Mary Rosary Daily/31.05
- Mariola Szyszkiewicz
- 3 dni temu
- 6 minut(y) czytania

NAWIEDZENIE NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Według Ewangelii Łukasza, po Zwiastowaniu, Maryja udała się w podróż do Judei, aby odwiedzić starszą kuzynkę Elżbietę, która nosiła w swoim łonie Jana Chrzciciela. Ta, czując poruszenie w swoim łonie małego dziecka, zrozumiała wielkie tajemnice dotyczące Maryi i zawołała : " Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona" , na co Maryja odpowiedziała pięknym hymnem Magnificat. Nawiedzenie, święto pochodzenia franciszkańskiego, niegdyś było obchodzone 2 czerwca. Obecnie jednak stanowi zakończenie miesiąca Maryjnego. Spotkanie Matki Bożej z Elżbietą jest przedstawiane czasem, jako delikatny , pełen czułości uścisk obu kobiet. ********************************************************************************************************* - Pokarm. - Co pokarm, Myszko? - Pokarm mnie wstrzymuje . - Ach tak. Mój pokarm. Ja wiem o tym. - Nie lubię być głodna. Wszystkie zabiegi są wokół Twojego chleba. - Przykro Mi to słyszeć. - tak, w tej chwili skrzydła mi falują znacznie. - Nie jesteś jeszcze zgubiona. Ani tak zespolona ze Mną jakbym chciał. - Nie można wynosić się ponad chmury. Nie można. W przeciwnym razie, jak Ikar spada się na ziemię. Jestem zupełnie wyczyszczona. Jestem w stanie peregrynacji do Koziej Wólki. I tak neich zostanie. Boję się podjąć rękawicę. - Jestem dżentelmenem . - wiem, nie o to chodzi. - A o co? - Wiem, że w Piśmie byli ludzie, którzy do końca nie uwierzyli. Nie chcę aby ich los stał się moim udziałem. - Właśnie w tej chwili zaczyna się twoja wiara Myszko, proces odnowy i samooczyszczenia. Czego chcesz więcej? Ja ci to chętnie przyniosę. - Ja nie wiem, jak to nazwać. Samooczyszczenie , powiadasz. A nie wiem, czy ja nie jestem do tego za bardzo skromna. - Skromna- powiadasz - Tak. - Moje bistro jest dla ciebie zawsze otwarte. - Denerwuje mnie to, że dla mnie zawsze zmieniasz anturaże. Drzwi do bistro są zawsze zmienione. Nigdy nie są w tym samym miejscu, stare klucze nie pasują, muszę zawsze dorabiać nowe. W tym jest zawsze posmak pokory, którą nie zawsze podniebienie przyjmuje. Jest zawsze tyle zmiennych. - ..."ha ha ha " Zawsze Jestem. Chcę cię osłonić przed rutyną, od pośpiechu, nie chcę być dla ciebie jedynie oczyszczeniem, ablucją - jak Mi to niedawno powiedziałaś. - Zapomnij, chciałam, abyś w tamtej chwili bardziej się postarał. - Bardziej się postawił? - Mów, co chcesz. - Nie zaczynaj tematu od złości. Złość jest jak gangrena. Rani wszystkich dookoła. Wreszcie, zmieniona, dociera do Mnie. Wtedy rani najbardziej, bo już wyzwoliłą się spod kontroli. - Czemu poruszamy temat ścieków? - Bo wiem,że ciebie bardzo to boli. Że staję się wtedy dla ciebie instytucją. Wiem, że cię to bardzo boli. - Chyba najbardziej w naszym związku. - Więc nie poruszajmy tego tematu. - To temat, mam nadzieję zamknięty. - Nie może być zamknięty. - To druga strona medalu. - Czy kwiat Myszko może istnieć bez ziemi? - Nie może. - Moja mężna Myszka. Wyjmuje świat spod Mojej kontroli. - Nie boisz się tej anestezji? - Nie, kwiatuszku. Czego Miałbym się bać? Jestem lekarzem duszy. Ciała również, ale o tym później. Używam wszelkich możliwych środków, żeby udowodnić duszy, ża Ja Jestem. Że otaczam duszę opieką. Że nie ma się czego bać. Że wystarczy przychodzić ku Mnie, a dusza ogarnięta Moją Miłością, zaczyna proces samooczyszczenia i doskonalenia się. - Do tego mi jeszcze daleko. - Mylisz się. Jesteś w cuglach, to prawda. Ale nie jesteś daleko.Zaczynasz proces samorealizacji. Nie jest tylko we wspomnieniach. Uwierz we współczesność Też daje środki. Trzeba tylko ujrzeć je we właściwym świetle.Do tego Ja daję środki- łaski, jak wolisz. Ty prosisz- one się poprzez Mnie generują , i czy tego chcesz czy nie, - one do ciebie poprzez Mnie przychodzą. Tego chciałaś- czy nie? - Jestem psychopatką. - Nie jesteś. To ułuda. Opar. - Opar opadnie, prawda? - To pogorzelisko tak na ciebie wpływa. Opar duszy - powiadasz. Chcesz być smutna we Mnie. Myślisz, że to absolutny profesjonalizm wygrywa we współczesnym świecie? Mylisz się. - Przysięgam na Boga, że - tak właśnie myślałam. I tak myślę. Stad ten opar bojaźni. Wiem, że wiedza pociąga wiedzę. ALe ja nawet nie wiem, od czego zacząć. - Postaw na rodzinę, bliskich, od tego się zazwyczaj zaczyna. Dobro bliźnim służy, Bogu- a więc Mnie. Na razie z potrzebami rodziny , bliskich. Ogranicz swoje kontakty emocjonalne. Wiem, że nakłądam na ciebie ograniczenie - chłód, ale inaczej nie zaczniemy Wiem, ze jest to dla ciebie w pewien sposób trudne- ale wierz Mi bedziemy przez to zarabiać na duchowe oczyszczanie, na dary Nieba, na utrzymanie wreszcie. Chleb sa wejdzie do twojego domu. To nie iluzja. To naprawdę wesele. Nie będziesz przez to zimna. Perełka. - I łzy perłopława. - I niech tak zostanie. Jest z ciebie cudowna dziewczyna. I chociaż raz spróbuj tak na siebie spojrzeć. - Dobrze, Niech się zacznie we mnie błogosławiony cud, dar niepamięci. "Odjechali więc w łodzi na ustronne miejsce z dala od ludzi" - Od razu zauważyłęm różnicę. - A ja ziarno w mojej głowie. - A więc- zaczynamy? Start zatem. - Start .
https://youtu.be/1LFJ7McqIBY?si=ii1plPWWaQ5RxrFA Eddie Grant Give me hope Joanna.

Serce Jezusa (Najświętsze Serce Pana Jezusa, Serce Jezusowe, Serce Boże, Boskie Serce) – mistyczna Skarbnica[1], obiekt kultu w katolicyzmie. Cześć Sercu Jezusa Chrystusa oddawana jest jako symbolowi Bożej Miłości do człowieka. Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. (...) A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich. Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Oz 11, 1. 3–4[4]
Objawienia Małgorzaty Alacoque
W latach 1673–1689 św. Małgorzacie osiemdziesięciokrotnie[11] ukazywał się Chrystus z Sercem na piersiach przebitym i opasanym cierniową koroną, z którego wytryskują płomienie miłości, a w ich centrum jest krzyż. Podczas objawień Chrystus zapewnił ją o nieskończonym Miłosierdziu dla ludzi. Spośród licznych objawień wyróżnia się cztery tzw. wielkie objawienia[11][12]: Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i wzbogacić ludzi swymi Bożymi skarbami. W nim znajdą wszystko czegokolwiek będzie im potrzeba dla ratowania swych dusz z przepaści zguby. To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach.” Będzie jakby „odkupieniem miłosnym, oswobodzeniem ich z mocy księcia ciemności.” Będzie „pewnego rodzaju słodką wolnością dla nas w królestwie Jego miłości. Oto Serce, które tak umiłowało ludzi, a w zamian za to otrzymuje niewdzięczność, wzgardę i zapomnienie. Sprawia mi to przykrzejszą udrękę niż wszystko, co wycierpiałem w czasie mej męki: a to tak dalece, że jeśliby mnie choć trochę ukochano, to za nic bym sobie uważał wszystko, co wycierpiałem dla ludzi i pragnąłbym, o ile byłoby to możliwe, uczynić dla nich jeszcze więcej; lecz oni na wszystkie moje wysiłki czynienia im dobrze odpowiadają oziębłością i wzgardą
Żebyś zaś mogła Mi towarzyszyć w tej pokornej modlitwie, jaką Ja wówczas zanosiłem do Ojca, wstaniesz pomiędzy jedenastą a dwunastą godziną w nocy, upadniesz na twarz i spędzisz ze mną jedną godzinę; będziesz wzywała Bożego Miłosierdzia dla uproszenia przebaczenia grzesznikom i będziesz starała się osłodzić Mi choć trochę gorycz, jakiej doznawałem z powodu opuszczenia mnie przez uczniów...
Obiecuję w nadmiarze Miłosierdzie Serca Mego, że Jego Miłość wszechpotężna udzieli wszystkim, którzy komunikować będą przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca z rzędu, łaski pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych i że Moje Serce będzie dla nich bezpieczną ucieczką w ostatniej godzinie ich życia.
Oto Serce, które ogromnie umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do zupełnego wyniszczenia Siebie, dla okazania im Swej miłości, a jednak w zamian za to doznaje od większości ludzi gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie Mi oddają w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie Mojej szczególniej poświęcone. Dlatego żądam, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony, jako osobne święto na uczczenie Mojego Serca i wynagrodzenia mi przez Komunię Świętą i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję, gdy wystawiony Jestem na ołtarzach. W zamian za to obiecuję ci, że Serce Moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do rozszerzenia Jego święta. |
AFIRMACJA NA DZIŚ Myśl o Mnie, a Ja będę myślał o tobie Jezus do św. Katarzyny ze Sieny Żarcik Córka nowego ruskiego biznesmena przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.











Komentarze