google.com, pub-4708262830663674, DIRECT, f08c47fec0942fa0
top of page

Przemiana

OD STOŁU PAŃSKIEGO DO CODZIENNEGO ŻYCIA 1) DLACZEGO W OGÓLE MÓWIMY O PRZEMIANIE. Słowo PRZEMIANA brzmi znajomo , ale każdy rozumie je inaczej . Dla jednych to kryzys, dla innych szansa,dla jeszcze innych -duchowe wezwanie. A jednak wszystkie te znaczenia mają wspólny rdzeń : moment, w którym człowiek przestaje mieścić się w swojej dotychczasowej formie. Przemiana nie jest zmianą nastroju. Przemiana jst zmianą sposobu istnienia.

2) SKĄD W CHRZEŚCIJAŃSTWIE WZIĘŁA SIĘ MYŚL O PRZEMIANIE. Chrześcijaństwo nie zaczyna od psychologii, tylko od wydarzenia. Od stołu. Od Ostatniej Wieczerzy. Jezus bierze chleb i mówi: "To jest Ciało moje" Bierze kielich i mówi: "To jest Krew moja" Nie tłumaczy -jak- to działa. On tylko mówi, -co- to jest. I to jest początek całęj chrześcijańskiej myśli o przemianie : ZWYKŁY CHLEB STAJE SIĘ NOŚNIKIEM CZEGOŚ WIĘKSZEGO. To jest pierwsza lekcja przemiany : TO CO ZWYKŁE, MOŻE ZOSTAĆ DOTKNIĘTE PRZEZ BOGA I STAĆ SIĘ NOWE 3) TRANSSUBSTANTIATIO- SKĄD WZIĘŁO SIĘ TO SŁOWO Słowo transsubstantiatio pojawia się dopiero w średniowieczu, kiedy Kościół próbował nazwać to, co dzieje się przy stole Pańskim. Nie chodziło o filozofię dla filozofii .

Chodziło o jedno pytanie : "Co włąściwie się dzieje, kiedy Jezus mówi: To jest Ciało moje? I odpowiedź byłą taka: - substancja chleba i wina się przemienia. - Postacie ( wygląd, smak, forma)pozostają - Dokonuje się bezkrwawa ofiara, uobecnienie Golgoty. -Człowiek uczestniczy w misterium , które przekracza czas. To jest katolickie rozumienie przemienia


Komentarze


bottom of page